• Wpisów:58
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:10
  • Licznik odwiedzin:24 456 / 1964 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Haaa, po kilku tygodniowych rozmyślania doszłam do wniosku , że na prawdę jest ze mną coś nie tak .
Moje wpisy na pingerze powinny być "radosne" . Powinnam pisać jaka to ja jestem szczęśliwa itd .
Tak nie było, a nawet przez jakiś czas zanudzałam was moimi wątami do całego świata .

Od jakiegoś czasu spotykam się z pewnym chłopakiem [D] . Wie , że jestem *chora*, zna moje mysli i mnie wspiera . Upewnia mnie, że jestem dla niego najważniejsza . Wczorajszy dzień spełniłam właśnie z nim - no wiecie , odwiedził mnie , wybraliśmy się na spacer, rozmawialiśmy i dużo się przytulaliśmy itd.. ♥
On jest sensem mojego życia . Wiem że moje *drastyczne odchudzanie* było jedną wielką pomyłką . Teraz nic nie będzie jak dawniej, ale mogę spróbować . Staram się z całych moich sił . Dalej nie dopuszczam myśli, że mam anoreksję . Wiem, że jestem chora ale nie wierzę na co .
Więc .. Przepraszam Was . Na prawdę .
Poświęciłyście mi tyle czasu , pomagałyście , dopingowałyście . To co się stało to wynik mojej głupoty .
Może raz za czas napiszę jak toczy się moja *walka* - jeśli tylko chcecie ..
I może za niedługo wstawię zdjęcia , ale wstydzę się swojego ciała ..
To tyle, przepraszam za moje marudzenie . Do "napisania"♥
  • awatar maddie.: Trzymam za Ciebie kciuki kochana, uda Ci się z tym wygrać!
  • awatar skinny beauty: świetny wpis, powodzenia!
  • awatar fuck eat! ♥: Wiem, że trudno Ci będzie pewnie jeść inaczej bo ciągle będziesz myślała ile to ma kalorii ale po pewnym czasie powinno wszystko wrócić do normy. Trzymam kciuki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
No .. to już chyba z 15 dni od mojego ostatniego wpisu .
Po prostu nie mam dostępu do internetu <przez rodziców> . Uważają , że to przez internet popadłam w anoreksję .
Do 31 października muszę przytyć do <jak na razie> 44 kg .
Ciekawe jak ja to zrobię , skoro ciągle chudnę i teraz ważę ...38,6 kg . Chudnę masakrycznie - ale mnie się to podoba .
Kiedy się ważę przy rodzicach zakładam jakieś ciężkie ubrania, przed ważeniem wypijam jakieś 8l. wody , robie wszystko żeby waga wskazywała więcej . Muszę jeść przy rodzicach - nie dość, że są to ogromne porcje, to na dodatek są to rzeczy pełne tłuszczy z masą kcal . W szkole wyrzucam jedzenie , to co zjadłam przy rodzicach pozbywam się wywołując wymioty kiedy są w pracy . Wstaję o 3 nad ranem i ćwiczę do godziny 5/6 - tak , żeby nikt nie widział .
Nareszcie zaczynam się sobie podobać . Nie obchodzi mnie zdanie innych , to moje życie, moje ciało i mój ideał, który osiągnę . Teraz piszę z laptopa koleżanki .
Nie wiem, kiedy znowu się odezwę , tęsknie za wami:C
chudego
  • awatar Zadziora: Pomyśl logicznie za jakiś czas nie będziesz miała siły zeby stać z łóżka !!!
  • awatar hateandhate: pokażesz swoje zdjęcie?
  • awatar LetsLife: dziewczyno, ty już nie masz tłuszczu ani grama, teraz tracisz tylko mięśnie, a Twoje ciało za niedługo odmówi posłuszeństwa, puknij się w głowę, idź do lekarza bo to już chore. niszczysz całe swoje ciało!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Przed chwilą do mojej mamy dzwoniła doktorka . Kazała mnie i jej przyjechać jutro z samego rana do niej . Podobno moje wyniki są tak "tragiczne" że tego się nie da opisać . Rzekomo mam początki *ANOREKSJI*. WHAT.?!
Ja , taki grubas mam być anorektyczką.?!
LUDZIE . Ważę 41,2 kg przy wzroście 160 cm - to NORMALNA maga -.- . Mama jest załamana .
Dzisiaj muszę coś zrobić < np.skręcić kostkę > Aby odwlec ważenie w szpitalu przy mamie . Lub muszę coś wykombinować , abym przytyła . A później znowu będę się odchudzała . Spróbuję utrzymać wagę .. No chyba , że postanowię schudnąć taaak.. do 40 kg .

*bilans*
-3 śliwki
-1 gruszka

*aktywność*
1h w-fu
3 h treningu
2000 brzuszków
500 przysiadów
5000 nożyc[na jedną nogę]
  • awatar Piercing Town: widzę, że interesujesz się tunelami więc zapraszam tutaj : http://www.facebook.com/PiercingTown
  • awatar Buki: anoreksja to nie tylko choroba organizmu czlowieka , ale przedewszystkim choroba glowy , naszego myslenia . A po tym co przeczytalam widze , ze jest to mozliwe bys byla anorektyczka . Pamietaj anorektyczka nie tylko sie jest kiedy sie wazy 30 kg ale mozna wazyc 60 i nia byc .
  • awatar aimerte: No niestety, ale nie wydaje mi się żebyś ważyła odpowiednio. Ważysz za mało...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Przez ostatnie .. 4 czy tam 5 dni nie pisałam , ponieważ byłam w szpitalu na obserwacjach . Rzekomo za mało jem i wyglądam jak upiór . W sumie z tym drugim mogę się zgodzić . Jestem tłustą , grubą świnią -.- . Nienawidzę na siebie patrzeć w lustrze . Nienawidzę siebie, swojego ciała . Nikogo i niczego .
[K] jest zła - twierdzi że ta dieta za długo się ciągnie .
[S] wreszcie zaczął mnie zauważać . Planowaliśmy spotkanie na wczorajszej imprezie, ale moto się mu zjebało ..

Poza tym jestem popierdolona . Jestem z Wami już pełne 50 dni i zamiast się cieszyć ja się martwię . Wiem, że większość z Was pewnie się już do mnie zniechęciła . Przepraszam .
Myślałam też trochę nad *USUNIĘCIEM* pingera - no bo niby kogo ja tu obchodzę.?! Ja potrafię się tylko nad sobą użalać - nic więcej .
Przepraszam kochane .. na prawdę ..

*FAKT* .. Dzisiaj rano się zważyłam .. NA wadze *41,2 kg* . Chciałam utrzymać to *44.4kg* a schudłam . Cieszy mnie to .. Chcę mniej .. Chcę mniej jeść , chcę mniej widzieć na wadze .

Jeśli chcecie, możecie mi napisać , czy mam usunąć mojego *mini bloga* ..

Pożegnam się z wami zwykłym ale czułym słowem "CHUDEGO" .
Oraz piosenką , która koi moje myśli iframe width="408" height="230" src="http://www.youtube.com/embed/jMD155nc61A" frameborder="0" allowfullscreen>
  • awatar d'elis: nie musisz usuwać od razu... powinnaś bardziej o siebie zadbać i myśleć o zdrowiu. Nie martw sie kilogramami : * Bo naprawdę Twoja waga jest mała i nawet gdybyś ważyła te 50, napewno nie była byś okropna, zapewniam:)
  • awatar fuck tomorrow is monday.: chudego ;*
  • awatar Belliced: nie usuwaj bloga, jesteś moją inspiracją ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*bilans*
śniadanie : ciemna bułka < bo [K.] przygotowała.. ♥]
obiad : woda, woda, woda i sok malinowy
kolacja : woda woda woda i jedna kromeczka ciemnego chleba

*aktywność*
2 h w-f'u
1 h rower
3km szybkiego spaceru
1000 brzuszków
1000 damskich pompek
3000 nożyc[na jedną nogę]
6000 pajacyków

Ponad to w-f od jakiegoś czasu to koszmar ..
Nasza wuefistka kazała nam na czas przebiegnąć 150 m . Pierwsza<poważna> lekcja w-f'u a ta już nam biegać na ocenę kazała .
Więc ustawiłyśmy się parami i każda po kolei biegała . Ja byłam .. troszkę *osłabiona* ale postanowiłam biec . Biegłam jak najszybciej potrafiłam aż tu nagle *BAH* czarno przed oczami , upadłam na trawę , przeturlałam się kawałek, dobiłam do jakiegoś słupa i zdarłam całe kolana . Te *wytapetowane dziwki* zaczęły się ze mnie podobno napierdalać .. Kiedy się ocknęłam i [K.] mi o tym powiedziała , miałam dość . Poprosiłam o powtórzenie biegu. Byłam wyczerpana , ale nie mogłam dać im za wygraną . Wystartowałam najszybciej jak potrafiłam , nie patrzyłam na nikogo , myślałam tylko o ich minie kiedy dobiegnę i zdobędę świetny czas, a może nawet załapię się na *4* . Ostatnie metry ii .. dobiegłam . Babka popatrzyła na stoper i od razu na mnie . Wielkie oczy .. I wpisała coś do swojego zeszytu . Patrzę *5* . No to kurde radocha, te plastiki wykrzywiały mordy a ja taka *dumna* .

Dzień udany, mam w dupie te zdziry .!
Staram się więcej jeść , [K] mi pomaga .
Ponad to jeden chłopak powiedział mi , że mam piękną twarz, niezwykłą osobowość i te *seksowne* spojrzenie które <cytuję> *łapie go za jaja za każdym razem* . JA już taką bekę cisnę a ten do mnie *każdy chłopak Ci to przyzna , nawet mi to powiedzieli* .

Bez dalszego zanudzania .. CHUEDGO ♥
  • awatar ♥ w kierunku marzeń ♥: podziwiam ;)
  • awatar Balleriné: Ile Ty ćwiczysz o: I jak mało jesz.. na prawdę radziłabym jednak stopniowo powiększać posiłki, bo częste mdlenie (w ogólne mdlenie) jest bardzo niedobre dla mózgu.
  • awatar NotPerfectGirl: @maddie.: ćwiczenia robię z samego rana . Wstaję nieraz 0 3/4 w nocy i.. ćwiczę . Żeby nie zostawiać tego na sam wieczór.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Chcę się zmienić, chce się poprawić , chcę ODROBINĘ więcej jeść . Ale ten głos w mojej głowie .. On mi zabrania . Mam jakąś paranoję , coś się ze mną dzieje , coś jest *NIE TAK* !
Dzisiaj miałam w-f na którym .. prawie zemdlałam . Siedziałam w szatni jakieś 15 min . Szczęście, że moja przyjaciółka była obok . Ona mi pomaga jak nikt inny .. Dzisiaj przyniosła do szkoły kanapki [ciemny chleb] z sałatą+pomidor+jakiś sos z jogurtu naturalnego . Specjalnie dla mnie to przygotowała . Po szkole usiadłyśmy na krawężniku i *pomagała* mi to zjeść . Zachęcała mnie , zajmowała mnie rozmową , żebym nie myślała że *JEM* tylko żebym po prostu *JADŁA*.
Nikt jeszcze się tak o mnie nie troszczył . Chciała też mnie wyciągnąć na *pepsi* ale odmówiłam . Powiedziała, że rozumie i żebym wypiła chociaż sok pomarańczowy . więc się zgodziłam . KOCHAM JĄ ♥ Mimo moich humorków ciągle przy mnie jest i mnie wspiera .

Ale to tyle jeśli chodzi o dobre wiadomości . Moi rodzice chcą ze mną jechać do psychologa . Widzą co się ze mną dzieje , jakie mam nastroje .
Poza tym jest kolejny *mały-duży problem* . Mam fioła na punkcie moich włosów . Dbam o nie i wgl . A tu od jakiegoś czasu wypadują mi garściami *o*
*bilans*
śniadanie : -
obiad : ta jedna kanapeczka przyjaciółki [K.] + sok pomarańczowy
kolacja : -
*ćwiczenia*
2h w-f'u
3 h trening
1500 brzuszków
2000 pajacykó
2000 nożyc [na jedną nogę]
1000 damskich pompek

Chudego .. ♥
  • awatar ♥never♥lose♥hope ♥: zazdroszczę Ci że masz kogoś kto Cię tak baardzo wspiera :) dobrze mieć kogoś takiego
  • awatar LetsLife: Naprawdę to jest już poważne,tak to anoreksja, zgadzam się z resztą dziewczyn. Powinnaś zgłosić się do specjalisty. Mialam kumpele która popadła w anoreksję. Wyszła z tego ale tylko dzięki pomocy lekarzy i psychologów. Włosy wypadają Ci dlatego że nie mają witamin, minerałów, nie mają czym się odżywiać i nieważne jak bardzo będziesz o nie dbała od zewnątrz to one będą i tak wypadać, póki nie zaczniesz się racjonalnie odżywiać. Może zrób sobie spis np 10 produktów, które będziesz jeść codziennie! Coś z warzyw, owoców nabiału pieczywa i mięsa. po 2 rzeczy z każdego, np jabłko, pomarańcza, jogurt, szklanka mleka, wasa, takie chrupki dla obchudzających się, 2 plasterki szynki i pół piersi z kurczaka, ale to przykład, wybierz to co lubisz, ale jedz to codziennie! Choćby to samo co zeszłego dnia ale codziennie! Powoli zwiększaj o inne rzeczy i przyzwyczaj się do jedzenia. Staram Ci się naprawdę jakoś pomóc chociaż wiem że przez internet słabo to zawsze wychodzi, ale bierz sobie to do serca:)
  • awatar Korean Size: I właśnie tak powinna zachowywać się przyjaciółka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Tak tak , obiecałam Wam że wpisy będą co 2 dni .. a tu już 5 dzień i dopiero dodaje wpis.
w *39* dniu mojej diety .. było 600 kcal, 1500 brzuszków , 5000 pajacyków 500 damskich pompek , 20 km na rowerze itd , było bdb .
w*40* dniu mojej diety zaczęło się jebać . Kolejna kartkówka w szkole, zasrane dziunie w mojej klasie , lalusie którzy śmią się nazywać facetami . Załamka .. Kalorie .. Ile ich było .. miałam napad . Pochłonęłam z 2000 kcal . Czemu . ? Bo miałam "wieczór przemyśleń" Na temat S. Zdałam sobie sprawę , że go kocham , podoba mi się od 10 msc a on.. traktuje mnie jak koleżankę .
Dzień*41* Miałam załamke po napadzie, było ledwo 100 kcal ale zero ćwiczeń
Dzień *42* Kolejny dzień rozczulań, jechałam na samej wodzie , nie dałam rady NICZEGO tknąć . Katowałam się ćwiczeniami takimi jak: 3000 brzuszków , 10000 pajacyków , 1500 damskich pompek , 1h rowerka w powietrzu 5000 nożyc[na jedną nogę] , 1h skakanki, 30 min biegania po schodach . Ćwiczenia zajęły mi kilka godzin [cały wieczór + noc ] . Chcę jeść , ale nie potrafię . Jeżeli zgrubnę , będę w Twoich oczach *tłustą świnią* która nie zasługuje na Twoją pamięć .
Wiem , że mnie NIE KOCHASZ , że jestem TYLKO KOLEŻANKĄ . To już lepsze, niż nieistnienie . Ale .. może się mylę . ?

Kiedy chodzę po korytarzu nowej szkoły kilka razy dziennie słyszę wrzaski "jaka dupa.!" "brałbym" , "masz chłopaka maleńka.?!" -nie traktuję tego jako komplement, przynajmniej nie od tych *kolesi* którzy to mówią . Kilku chciało mój nr . Nawet jeden [M.] który się wszystkim podoba go chciał . Ale ja nie potrafię mu go dać , myślę tylko o S.

*Dzień 43* Nie jem nic, sama woda tylko woda. Wypiłam już z 5 l. Nie chodzi o to, że nie chcę . Ja NIE POTRAFIĘ . Dzisiaj rano zrobiłam sobie sałatkę owocową - pomarańcza , kiwi , winogrono . Ale nie zjadłam ani trochę . Gdy rodzice wyszli do Kościoła wszystko spłukałam w kiblu . Czemu . ? Sama nie wiem . Nie wiem co się ze mną dzieje .
Kiedy chcę coś zjeść myślę jaka jestem ohydna , płaczę , wewnętrznie krwawię , CIERPIĘ .
Mogę mieć ważenie - dyrektor w nowej szkole tak zarządził . Powiedział , że jeśli ktoś będzie ZA CHUDY będzie na stołówce musiał wszystko zjadać i będzie miał nadzór i powiadomienie do rodziców . Już mnie wzywał do siebie , bo na drugim wf'ie w szatni zemdlałam , na kilku innych lekcjach i rzekomo jestem blada jak ściana. Dlatego .. Rano przed ważeniem się nażre. Coś wymyślę . Bo dyrek powiedział , że jeśli jakaś dziewczyna o wzroście 160-165 będzie ważyła mniej niż 47/48 kg bd miała nadzór . JAPIERDOLE T.T


PRZEPRASZAM ZA TEN DŁUGI I NIECIEKAWY WPIS .
PRZEPRASZAM ZA TO CO SIĘ DZIAŁO .
PRZEPRASZAM ZA TO, KIM JESTEM .
PRZEPRASZAM .
  • awatar ♥never♥lose♥hope ♥: od tygodnia czuję się tak jak Ty w 43 dniu, nie umiem sobie z tym poradzić
  • awatar Gość: Cześć. Też mam na imię Daria i za niecałe 2tyg będę miała 8nastkę. Jako Twoja rówieśniczka i imienniczka przeglądnęłam Twój blog i załamałam się tym, że osoby w tym wieku potrafią być tak strasznie niedojrzałe. Przeczytaj sobie jeszcze raz co piszesz, a może cokolwiek do Cb dotrze. Nieodwzajemniona miłość na pewno boli, wiem to z własnego doświadczenia. Katowanie się dietami i ćwiczeniami też już przerabiałam i na szczęście się otrząsnęłam. Może trochę za późno. Przez syf, który robisz swojemu organizmowi nabawisz się chorób, z którymi będziesz musiała walczyć do końca życia. Zapewne moje słowa do Cb nie dotrą, bo ciężko jest przemówić do rozsądku tak sfiksowanej i nieskromnej osobie. Chcesz schudnąć? Rób to z głową, a nie odpie****aj cyrków. Najpierw poczytaj o dietach i ćwiczeniach, zdobądź jakąś wiedzę. Pamiętaj, że przy tych wszystkich ćwiczeniach najpierw się chudnie, a potem przychodzi ten moment, gdy zaczynasz nabierać mięśni, które są cięższe, niż tłuszcz.
  • awatar LetsLife: Hej dziewczyno! Nie przepraszaj nigdy za to że jesteś! NIGDY. Jesteś wyjątkowa bo nie ma drugiej takiej jak Ty. Na pewno jest wiele osób dziekują za to że jesteś. Zacznij jeść, z dietą jeśli bardzo chcesz ale jedz! Nie jedząc nic spowalniasz metabolizm. Poza tym na pewno nie chcesz schudnąć i mieć oklapniętego ciała, suchej skóry opadniętych ramion itd. Trzeba ćwiczyć żeby zbudować ładną sylwetkę i mięśnie, a do mięśni trzeba energi! Choćbyś ćwiczyła godzinami to nic Ci to nie da jeśli nie dostarczysz organizmowi potrzebnych składników, które z tłuszczu którego chcesz spalić nie utworzą się. Z tego co widzę to ważysz 45 kg. Uważam że to za mało, powinnaś zmienić nastawienie, nie próbuj już chudnąć, spróbuj przytyć ale na mięśniach. Takich które ładnie ukształtują Twoje ciało. Naprawdę nie głódź się bo to do niczego nie prowadzi. Powodzenia i życzę żeby się wszystko ułożyło! :* :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*bilans*
śniadanie : malutka kromeczka ciemnego chleba
obiad : ziemniaki + sałatka
kolacja : malutka kromeczka ciemnego chleba

*ćwiczenia*
2 lekcje w-f
1500 brzuszków
5000 pajacyków
2500 nożyc [na jedną nogę]
skakanka [ 30 min]
+3 km do szkoły [ szybki chód]
+ 1h szybkiego spaceru

Szkoła się zaczęła .. Ja już mam pełno zadania , już mam jutro kartkówki z 3 przedmiotów oraz na 2 lekcjach będę pytana [już mi to nauczyciele zapowiedzieli..] .
Staram się dodawać posty na pingera systematycznie, no ale same rozumiecie .. Już nie ma wakacji, zaczęła się szkoła , więc trudno mi znaleźć czas . Ale wpisy będą dodawane codziennie lub ewentualnie co 2 dni . Staram się więcej jeść , ale nie przestaję ćwiczyć ♥ . Zdałam sobie sprawę , że już nie mogę żyć bez zapisywania tego co zjadłam, nie mogłabym żyć w bezruchu , muszę ćwiczyć . Dzisiaj byłam w sklepie . Na kilku produktach nie było tabelki kalorii .. Więc nie kupiłam tego . Nie jestem w stanie teraz czegoś zjeść nie wiedząc ile ta rzecz ma kalorii . Moja rodzina się wkurza , bo zawsze przed obiadem muszę sprawdzić ile *kcal* ma ten obiad . To ich irytuje .. Ale trudno .

Nie kupuję żadnych słodyczy i drożdżówek - mam portfel , do którego zbieram kasę ♥

*12 dni do 18'nastki kuzyna*
CHUDEGO

+ piosenka , w której się zakochałam ♥ iframe width="408" height="230" src="http://www.youtube.com/embed/dSa97EtkIIQ" frameborder="0" allowfullscreen>
  • awatar EwciaSkarb: cieszę się ze nie poddajesz się :D oby tak dalej :d
  • awatar paula111: tez bym chciala tyle cwiczyc co ty, gratuluje!
  • awatar Gość: Rewelacyjny bilans ;]n Zwłaszcza ćwiczenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
O tych *3* dniach nie ma się co rozpisywać

*34 - 600 kcal*
*35 - 600 kcal*
*36 - 650 kcal*

Poza tym codziennie było 500 brzuszków no i do tego 1500 pajacyków .
Remont skończy się .. Pewnie jutro , ewentualnie we wtorek , więc normalnie będę mogła wrócić do dużej ilości ćwiczeń ♥

Poza tym moja *sypialnia* jest już zamówiona . Na reszcie [po 2 latach oszczędzania ] stać mnie było naaaa nowe meble ♥ . Piękne kute łóżko , o którym marzyłam od dziecka .

Poza tym jak z pewnością wiele z Was wyznaczyłam sobie pewne *granice* oraz *obietnice* z powodu zakończenia wakacji

~Do szkoły zabieram co najmniej 2 l butelkę wody MINERALNEJ
~W szkole mogę jeść : kanapki [ ciemny chleb + jakieś warzywo ] , owoce , jogurty[naturalne]
~Aktywnie uczestniczyć na lekcjach w-f'u
~Chodzić do szkoły na piechotę [1,5 hm w jedną stronę]
~Nie kupować jedzenia w sklepie obok szkoły . Pieniądze *inwestuję* w detale do nowego pokoju ♥
~Znaleźć chwilę-choćby 15 minutową - na ogarnięcie pingera i nie zaniedbywanie Was
~Uczyć się , aby jak zwykle dostać stypendium . 10 miesięczna praca musi się opłacić
~ I PRZEDE WSZYSTKIM *nie zaniedbać ćwiczeń , jeść max 800/900 kcal i NIE zapomnieć o Was - a tego na pewno nie zrobię

Więc Chudego kochaniutkie , udanego OSTATNIEGO dnia wakacji .
+ nowe odliczanie
*13 dni do 18'nastki kuzyna*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
+ *kiilka info o mnie*

Jestem tu ponad miesiąc a nic o mnie nie wiecie .. Więc...

Mam na imię Daria - lat kilkanaście [ nie dużo dzieli mnie od 18 lat] . Kocham rysować . To moja pasja i styl życia . Bez możliwości rysowania nie byłabym sobą , tylko tak mogę pokazać prawdziwą siebie . Kiedy maluję lub rysuję nie udaję kogoś, kim nie jestem , mogę pokazać innym , jak JA postrzegam daną rzecz . Z reguły jestem *sympatyczna* ale tylko dla osób, które na prawdę lubię . Nie oceniam ludzi pochopnie , ale ważne jest dla mnie *pierwsze wrażenie* , to daje mi zarys jego/jej osobowości .
Nie jestem sztucznie miła , jestem szczera-do bólu . Dostaję bzika , kiedy coś nie idzie po mojej myśli . Lubię RZĄDZIĆ ludźmi .. [niestety] .
Jestem zakochaną dziewczyną , niestety bez wzajemności ..
Mam fobię jeśli chodzi o pająki .. Nie potrafię wejść do jakiejś piwnicy , gdzieś gdzie jest ciemno -bo wiem , że tak będą te *bestie* .
Moją osobowość uzupełnia MUZYKA . Wychowałam się na rapie i hip-hop'ie i tak zostanie do końca życia .
Więc to KONIEC , aby Was nie przynudzać ..

I mała informacja .. Przez najbliższe dni NIE będzie mnie na pingerze . Są to sprawy rodzinne , lekkie problemy, które musimy rozwiązać . Na dodatek mój livebox odmawia posłuszeństwa , więc muszę z nim coś zrobić ..

Więc do napisania chudzinki , będę teśknić
  • awatar Addictivei: Też kocham rap i hh. Poza tym rozumiem Cię w sprawie tych pająków ^^.
  • awatar ♥never♥lose♥hope ♥: mamy dużo wspólnego, mam na imię Daria, panicznie boję się pająków, uwielbiam rysować i rap jest dla mnie odskocznią od wszystkiego :)
  • awatar diet.!: świetnie , świetnie <3 tez nie znosze pajakówe i kocham rap :P ale niestety rysowac nie potrafie -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
*dzisiejszy bilans*
śniadanie : -
obiad : pizza na naleśniku [ ser, pieczarki+ketchup]
kolacja : -
*aktywność*
trening na świeżym powietrzu ok. 1h [ specjalnie wcześniej wstałam]
200 brzuszków
200 damskich pompek
+malowanie 3 pokoi się kłania..
______
O JEZU.!
Wstałam dzisiaj rano i od razu poleciałam się zważyć . Ale to nie było takie proste .. Nie dość , że nie mogłam znaleźć wagi to potem gdy ją znalazłam *zamarłam* . Kłóciłam się sama ze sobą . W mojej głowie krążyły myśli *właź tam! * a po chwili *a jak zgrubłaś.?! Co w tedy.?!* . Po jakiś 10 min odważyłam się i .. co zobaczyłam.?!
ZOBACZYŁAM PIĘKNE *44,4kg*.!!!!!!!!!!!!!!!
Przez miesiąc schudłam *4,3kg* to jakaś masakra.!*.*

Później się zmierzyłam ..
biust : było 70cm-jest 68 cm [-2]
talia : było 64cm-jest 59 [ -6.!!!]
biodra : było 79cm-jest 76 [-3]
udo[najgrubsza część] : było 51cm-jest 48.!![-3]
łydka[najgrubsza część] : było 31cm-jest 29 [-2]

*Jestem baaaardzo, baaaaardzo zadowolona <3 .
Na dodatek przymierzyłam moje *ciasne spodenki* .. Są dobre.! A nawet trochę luźne.! O JEZUU !
Dodałabym zdjęcie, ale znowu zgubiłam kabel USB :C*

CHUDEGO.!
*2dni do rozpoczęcia nowego roku szkolnego*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Uff .. Łazienka pomalowana , pokój gościnny także .. Ale jeszcze zostały 2 pokoje +kuchnia do malowanie ... JPD :O .
*bilansik to 650 kcal - nie chcę mi się wszystkiego pisać*

*ćwiczenia.. A raczej ich brak .. Nie miałam dzisiaj W OGÓLE czasu.! Po remoncie nadrobię , obiecuję*

___________
Postanowiłam zwiększyć bilanse .. Nie mogę być mniejsze niż 500 kcal . Chcę zjadać jakieś 600/700 kcal - wiadomo , szkoła się już prawie zaczęła a liczę na dobre wyniki i .. może nawet stypendium jak co roku <3 . Dlatego potrzebuję odrobinę więcej kcal , abym mogła się skoncentrować .
Jutro wielki dzień-dzień ważenia i mierzenia . Oby było poniżej 46kg .. PROOSZE.!

Poza tym .. Praktycznie NIC o mnie nie wiecie .. Może chciałybyście się czegoś o mnie dowiedzieć-jeśli tak , to może jutro dodałabym wpis z jakimiś *informacjami* o mojej osobie..♥ :OO .
Więc chudego.♥

*ważenie i mierzenie-jutro*
*3 dni do rozpoczęcia nowego roku szkolnego*
  • awatar Belliced: ja jakoś ostatnio wogóle nie mam motywacji do ćwiczeń.
  • awatar Gość: przy takiej pracy także dużo się spala.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dokładnie miesiąc temu *29 lipca* pewna *gruba* dziewczyna postanowiła założyć swojego *minibloga* na pingerze . Minął miesiąc , a ta dziewczyna schudła , poznała nowych WSPANIAŁYCH ludzi , a jej samoocena wzrosła . Ta dziewczyna chciałaby podziękować Wam z całego serca za wsparcie ♥ .
Czy to możliwe , że przez miesiąc jej bloga odwiedzono 1075 razy.? To wspaniałe, że pomimo *chwil zwątpienia* nie przestałyście we mnie wierzyć♥

*bilansik*
śniadanie : -
obiad : odrobina bigosu <nie wiem ile kcal>
kolacja : banan ok. 90 kcal

*ćwiczenia*
500 pajacyków
400 brzuszków
300 pompek damskich
byłoby więcej , ale jestem pochłonięta remontem
Na pewno za kilka dni nadrobię

+ Obiecałam Wam zdjęcia z wczoraj Z góry przepraszam za jakość ;/ A wy co sądzicie o moim *wielkim wielkim cielsku* . ?
CHUDEGO
*2dni do ważenia i mierzenia*
*4dni do rozpoczęcia nowego roku szkolnego*
  • awatar NotPerfectGirl: wymiary podam jutro przy ważeniu i mierzeniu . I mam 160 cm wzrostu ;)
  • awatar audacieux: Jaki masz wzrost i jakie są twoje wymiary, jeśli chodzi o uda i łydki? ;>
  • awatar audacieux: Ty nie masz prawa nazywać swojego ciała wielkim cielskiem! Można ci tylko pozazdrościć. Hm, ale przecież kostka czekolady to się w mgnieniu oka rozpuszcza w ustach! Z resztą ja lubię poczuć, że coś jem. Po prostu tak 'pełną gębą', że tak ładnie ujmę :) Ale dziękuję za rady. Nie dałam się dzisiaj, nie kupuję czekolady. Chociaż dzień się jeszcze nie skończył...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Już tyle jestem z Wami ♥
*bilansiku dokładnego nie piszę , ale nie wyniósł on więcej niż .. 650 kcal *
Dlaczego 650 . ? A no bo 250 kcal to jedzenie ,a reszta to *%* . Taaak- mam remont w domu , a remont to .. chlanie przy pracy
Malujemy wszystkie pokoje -a dlaczego . ? Bo namówiłam rodziców na *małą zmianę* w naszym domu ^^ . Tak więc cały dzisiejszy dzień jestem w biegu , więc nie miałam czasu na ćwiczenia:C Poza tym nie mam miejsca aby robić *brzuszki* czy *pompki* .
No ale zawsze coś musiało być .. *aktywność*
200 brzuszków-lepsze to, niż nic
10 km na rowerze
1,5 h chodzenia po sklepach z "farbaaami" i innymi "narzędziami malarskimi " .


Więc CHUDEGO
*3 dni do ważenia i mierzenia*
*5 dni do rozpoczęcia nowego roku szkolnego*

+ jeśli znajdę kabel USB który mi *TAJEMNICZO ZAGINĄŁ* wrzucę moje zdjęcie z dzisiaj .
_____
I mała niespodzianka , która dojdzie do tego *ważenia* które będzie miało miejsce za 3 dni :
*Miesiąc temu nie mogłam zmieścić się w moje ulubione spodenki , ponieważ były ZA CIASNE . Od miesiąca ich nie ubierałam i zrobię sobie zdj z rezultatami . Sprawdzeniem , czy dobrze mi poszło będą właśnie TE SPODENKI . Jeśli do nich wejdę , to będzie to cud , ponieważ one nie zapinały się i zatrzymały się na tyłku ..
A jak będzie za 3 dni . ?
A wy jak obstawiacie . ?;>*
  • awatar MyFatBodyy: Uwielbiam Cie:) Jesteś taką motywacją,na pewno zmieścisz się w te spodenki:) A u mnie tak jak u reszty dziewczyn wciąż pisze"Trwa ładowanie załączników":/
  • awatar Gość: Super, czekam na zdjęcie bo tak jak w poprzednich komentarzach dziewczyny piszą, u mnie też; (Trwa ładowanie załączników…) i się nie może załadować. ;< buu. I w spodenki się zmieścisz na pewno ;d
  • awatar ♥never♥lose♥hope ♥: czekam na zdj, teraz bd z Cb spadać te spodenki, pięknie ;) już 30 dni tu jesteśmy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Najpierw *bilans*
śniadanie : -
obiad : 3 pierogi z truskawkami ok. 111 kcal [bo jeden ma 37kcal]
kolacja : -

Dzisiaj taki bilans, z powodu wczorajszej imprezy, na której .. było dużo "%"..

*aktywność*
1000 brzuszków [ może zrobię więcej , jeśli tak, to edytuję wpis]
co najmniej 1000 damskich pompek
150 męskich pompek
2250 nożyc [na jedną nogę]
25 min rowerka w powietrzu
3000 pajacyków
może dojdzie skakanka
i jeśli będę miała czas to 1h biegania
+inne ćwiczenia z netu

_________
Wczoraj na imprezie poznałam 5 kolesi - dzięki chłopakowi mojej kuzynki [już go uwielbiam xD] .
Wszyscy zajebiści .
Nie dawali mi wczoraj spokoju i z każdym musiałam zatańczyć . Z jednym "S." gadałam 4 godziny - o taaak ♥ .
Kiedy tańczyliśmy wziął mnie na ręce i zaczął wygadywać , jaka ja to leciutka jestem - dobry żart xD .

Wczoraj jeszcze kilku kolesi zaczęło mnie podrywać , kilku [pijanych] nawet się o mnie pobiło [?!] więc uciekłam szybko do stolika [oczywiście wcześniej tym dwóm debilom przywaliłam w pysk xD] .
Ale wczorajszy wieczór i dzisiejszą noc uważam za udaną i to jak najbardziej .
Kaca nie miałam -*cud*-bo nie wypiłam aż tak duuużo .. xD .

*4 dni do ważenia i mierzenia* SHIT.!
*6 dni do rozpoczęcia roku szkolnego* - japierdole :O

CHUDEGO kochaniutkie
  • awatar diet.!: uhuhuh ty nie grzeczna dziewczynka jesteś
  • awatar Gość: Super bilans i te ćwiczenia ahhh :)
  • awatar EwciaSkarb: hehe ostra jesteś :D Jestem z Ciebie bardzo bardzo dumna :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Wczoraj nie mogłam dodać bilansu, ponieważ byłam na imprezie .
Mogę powiedzieć tyle , że bilans nie przekroczył 500 kcal (było ok. 250 kcal a reszta to .. alkohol) .
Ćwiczeń niestety nie było , ale przez 2 h tańczyłam .

Później dodam bilans z dzisiaj
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Już od 27 dni jestem na diecie, staram się nie podjadać . W ciągu tych 27 dni miałam tylko 2 napady . Dużo ćwiczę , staram się . Ale efektów nie widzę .. Wiem , waga spadła . Większość rzeczy mam *luźnych* ale nie są to takie rezultaty , jakie chciałabym osiągnąć . Boję się tego *ważenia i mierzenia* za 6 dni . A co jeśli przytyłam . ? Jeśli moje wymiary się nie zmienią . ?
Myślę nad zwiększeniem ilości ćwiczeń - te ostatnie dni niech będą intensywne . Chciałabym na wadze zobaczyć choćby te *45,9* kg . Wszystko , tylko żeby na początku była liczba *45* .

PS . Goście mnie kuszą na te wszystkie placki , ciastka , chipsy , pepsi itp - ale ja nie zamierzam ulec . Oooo nie . Jeśli będę miała dzisiaj sięgnąć po coś , to będzie to tylko woda ♥ . Myślę też , nad głodówką - jutro lub pojutrzu ..

Więc udanego wieczorkuu ♥ .
życzcie mi powodzenia , bo dzień się jeszcze nie skończył a znając życie goście wybędą dopiero o 3/4 nad ranem :O .
  • awatar NotPerfectGirl: @ARLET: Słyszałam , że wiele . Ale ja mam alergię na jabłka i nie mogę ich jeść:C
  • awatar Fucking awesome ♥: dodałam do obserwowanych :D
  • awatar ARLET: wiesz może ile można schudnąć jedząc przez tydzień same jabłka ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
*bilans*
śniadanie : pół poamarańczy , 6 malin ok. 60 kcal
obiad: chochelka zupy jarzynowej ok. 75 kcal
kolacja : chochelka zupy jarzynowej ok. 75 kcal

Będę się starała jeść śniadania - mogą być nawet malutkie , ale żeby jednak były

*aktywność* - czyli kilka godzin przyjemności
1000 brzuszków
2000 nożyc [na jedną nogę]
400 przysiadów
1000 pompek damskich -uwielbiam je robić
100 pompek męskich - męczarnie :O
I inne ćwiczenia do muzyki - 1h
Dojdzie jeszcze skakanka
bieganie po schodach 30/40 min
I jeżeli uda mi się *umknąć* do łazienki przed gośćmi zrobię jeszcze jakieś ćwiczonka

Jak już wcześniej wspominałam dzisiaj przyjeżdżają goście .. Upiekłam z mamą placek , babeczki [ mniam ] . Ale jakoś mnie to nie kusi , ani trochę Goście przybędą za 1 h więc mam czas żeby się przygotować . Więc za 40 min zjem kolacje , bo jeśli jadłabym przy nich, kazali by mi nałożyć większą porcję zupy , dodać do tego chleb a potem skosztować ciasta . Co to, to nie - specjalnie jem przed nimi , żeby później im wmawiać że się najadłam dzisiaj .

Kurde, dziewczyny, ja Was normalnie kocham ♥ . Dajecie mi takiego powera , że mogłabym ćwiczyć o wiele więcej .
Kiedy czytałam komentarz od *Mariposa 18* : "Twoje ćwiczenia sprawiają, że każdemu po kolei wypadają gałki oczne.
Nie wiem jakie dragi bierzesz, ale pozdrów dilera." zaczęłam się szczerzyć jak nie wiem co.! Rozbawiłaś mnie hahaha .
Oczywiście każdy komentarz sobie cenię - ten chwalący i krytykujący .

Wczoraj obejrzałam film "Umrzeć dla tańca" - przepiękna historia ♥ - polecam . Jakoś polubiłam oglądać filmy o tematyce dziewcząt cierpiących na zaburzenia odżywania - przejmują mnie takie historie.Więc jeśli znacie jakieś filmy o podobnej tematyce, które są dostępne w NECIE możecie mi napisać tytuł , z pewnością obejrzę .


Teraz szybko przeczytam Wasze bilansiki i zmykam .
CHUDEGO
*6 dni do ważenia i mierzenia*
*8 dni do rozpoczęcia roku szkolnego*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dzisiaj musiała być kara .. ZA to wczorajsze *coś*
bilans : śniadanie : -
obiad : pól naleśnika suchego ok. 80 kcal
kolacja : zupka pomidorowa 90 kcal

*ćwiczenia* -kara musi być
1000 brzuszków
2000 nożyc [na jedną nogę]
1000 pompek damskich
100 pompek męskich
500 przysiadów
30 min biegania po schodach
1,5 h terning
10 km na rowerze
20 min rowerka w powietrzu
i może coś jeszcze dojdzie wieczorem

Dzisiaj byłam w sklepie . Musiałam kupić dla brata jakieś ciastka i cukierki . A dlatego, że jutro przyjeżdżają goście musiałam też kupić pepsi i chipsy . Normalnie , to bym już dzisiaj je otworzyła . Ale teraz.?! Teraz już się nie *skuszę* na to świństwo . Szczerze mówiąc kiedy słyszę słowo *chipsy* kojarzy mi się ono z rzeczą pełną tłuszczu . BLEH .
Teraz, kiedy znowu napadnie mnie taki *głód* muszę wyjść z domu . TAK - to mi na pewno dobrze zrobi .

Wykonując te wszystkie ćwiczenia myślałam , że zemdleje . Już na początku chciałam odpuścić , ale ten głos w mojej głowie .. *Daria, dasz radę.! Przecież musisz się ukarać za wczorajsze..* . Moje ciało krzyczało *DOŚĆ* ale mój umysł chciał *JESZCZE i JESZCZE* . Nie zmarnuję tego , nad czym pracowałam 26 dni, tak.?! Nie zniszczę Waszego zaufania do mnie . Obiecuję Wam , że będę silna , że dam radę.! Uda mi się - tak jak Wam . Wy też osiągniecie swoje wymarzone cele, na pewno ♥

*7 dni do warzenia i mierzenia*
*9 dni do rozpoczęcia roku szkolnego*
  • awatar Gość: Twoje ćwiczenia sprawiają, że każdemu po kolei wypadają gałki oczne. Nie wiem jakie dragi bierzesz, ale pozdrów dilera. oczywiście żart. Podziw po prostu, tak trzymaj ale jedz "taką ciuteczke" więcej ;)
  • awatar diet.!: świetne wpisy + obserwuje
  • awatar Gość: Wow, podziwiam za taką determinację. Gratuluję Ci ;* I na pewno (z taką ilością ćwiczeń :o ) szybko dojdziesz do swojej wymarzonej wagi ♥ Powodzenia ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Co ja zrobiłam.?!
W ciągu 15 minut zawaliłam cały dzień . Wszystko poszło się jebać .. Wszystkie ćwiczenia , piękny bilans *130 kcal* .
Nie wiem co to było .. straciłam nad sobą panowanie , ogarnęła mnie myśl, że te ćwiczenia i ta dieta mi nic nie dają .. Więc nawpierniczałam się tylu rzeczy ..
*żelki* , *cukierki* , *lizaki* , *jakieś płatki czekoladowe!* , *placek-tak, ULEGŁAM* i ch*j wie co jeszcze ..
Przepraszam Was .. Przepraszam , zawiodłam Was , a szło mi tak dobrze ..

Teraz tylko obmyślam jak się jutro ukarać .
Teraz stoję przed lustrem i się załamuje . Chcę schudnąć , chcę być piękna a co robię.?! W mojej głowie jakiś głos mnie karci *Daria.! Co ty robisz.?! Co ty odpierdalasz.?!* . Nie zniosę tego, mam ochotę krzyczeć . RATUNKU.! Ale w sumie , to sama sobie zawiniłam . 15 minut a zrujnowało mi całe 25 dni bilansów , które NIGDY , PRZE NIGDY [ nawet z napadami] nie przekroczyły 600 kcal . A TERAZ.?!Chyba z 1500 było -jak nie więcej -.-' .
Największą karą jest dla mnie ta świadomość , że nie schudnę przez takie *napady* . Patrzę w lustro i widzę grubą dziewczynę . Nie zadowoloną z siebie jędzę , która potrafi się tylko nad sobą użalać.
I teraz wiele z Was będzie mówiło, że histeryzuję . Ale powiedzieć Wam czemu tak mi zależy.?! Bo całe życie byłam poniżana . Moje *przyjaciółki* wystawiały mnie na *publiczną śmierć* . Zawsze mnie poniżały , a ja je nazywałam *przyjaciółkami* . Kiedyś przy moim chłopaku rzuciły we mnie jedzeniem mówiąc *módl się , by poszło w cycki - może w tedy będziesz miała pewność , że ON Cię nie zostawi* . Od tego czasu jestem załamana , to uczucie porażki nigdy nie minie .. nigdy ..


PRZEPRASZAM WAS . NA PRAWDĘ .. NIE CHCIAŁAM ..
  • awatar Lady Mag: Uleglas dlatego , ze za malo zjadlas i kiedy zoabczylas slodkie rzucilas sie na to. Im mniej jesz tym bardziej meczysz swoj organizm i twoja silna wola zostaje wystawiona na probe. To nie jest dobre rozwiazanie ! powodzenia :)
  • awatar Michelle. ♥: Nie ma co się załamywać, stało się, no trudno, każdy czasem nie może się oprzeć :) teraz pozostało ci spiąć się i do dzieła. Przecież nie przytyjesz od razu 5kg ;) A zachowanie tych dziewczyn, cóż... karygodne.
  • awatar ♥never♥lose♥hope ♥: Kochana wiem że czujesz się okropnie, może to co powiem jest banalne ale na prawdę każdemu się zdarza. KAŻDEMUU!!! tylko nie każdy umie się do tego przyznać. Jeden dzień nie zrujnuje Ci tych 25 dni, uwierz mi. Pamiętaj, Darie są silne, więc damy radę ;) Głowa do góry, nie masz za co przepraszać, bo każda z nas była na Twoim miejscu ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Moja mama wymyśliła sobie , żebym upiekła *placek drożdżowy ze śliwkami* . A dlatego, że wprost kocham piec ciasta .. Nie mogłam odmówić . Kilka minut temu placek się upiekł, po całym domu roznosi się ten *słodki zapach* , którego mi tak brakowało od dawna . A dlatego, że mój pokój jest obok kuchni nie mogę wytrzymać . To taaaak bardzo pachnie ♥ . Nie wie czy się skuszę , czy nie .. jeśli tak , to będzie to malutki kawałek - taka nagroda za te 25 dni ♥ .

*bilans*
śniadanie : -
obiad : odrobina ziemniaków ok. 100 kcal
kolacja : grejpfrut ok 30 kcal

*ćwiczenia*
1500 nożyc [na jedną nogę] - dam radę.!
500/600 brzuszków
500 damskich pompek
70 męskich pompek
1000 podskoków na skakance
2 km na rowerze [pod górę]
200 pajacyków
15 min rowerka w powietrzu
200 przysiadów
może pobiegam godzinkę
+ jakieś ćwiczenia z netu, które zajmą mi co najmniej 1,5 h ♥

Ten wysiłek mnie wzmacnia , dodaje mi siły - tak jak wasze cudoowne komentarze . Kiedy je dzisiaj czytałam uśmiech sam wkradał się na twarz , to takie motywujące . Poza tym przed chwilką zobaczyłam , że mój licznik odwiedzin wskazuję magiczną liczbę *858* A lista osób obserwujących mnie zwiększyła się , jest Was teraz aż *48* . Nie wiem jakim cudem , ale .. bardzo się cieszę

Muszę teraz najbardziej skupić się na nogach, dlatego za chwilkę będę poszukiwała ćwiczonek na *uda* .

Ogarnę jeszcze Wasze wpisy i idę ćwiczyć [jest moc ♥ ] .

CHUDEGO kochaniutkie ♥♥♥

*8 dni do ważenia i mierzenia*
*10 dni do rozpoczęcia roku szkolnego*
  • awatar maddie.: nigdy w życiu nie dałabym rady tyle ćwiczyć, jak Ty to robisz? ; o
  • awatar Gość: wg mnie możesz skusić się na odrobinkę :)
  • awatar Gość: Piękny zapał do ćwiczeń :) Podziwiam :) Znam ból, związany z ciastami, zwłaszcza, że ja w okresie wakacyjnym dorabiam pieczeniem ciast własnie, i praktycznie codziennie jestem skazana na wypieki , ale nie jem, nie kosztuję. To mi w niczym nie pomoże. Zawsze sobie zadaję pytanie "Czy to sprawi, że będę szczęśliwa?" "Jak się poczuję, gdy skosztuje, a jak ze świadomością, że nie skosztowałam" Odpowiedzi są proste i mi to pomaga :) ale jeśli bardzo chcesz spróbować to myślę, że akurat Tobie nie zaszkodzi biorąc pod uwagę te godziny spędzone na ćwiczeniach :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
*bilansik*
śniadanie : -
obiad : pół bułki ok. 120 kcal
kolacja : drugie pół bułki ok 120 kcal

*ćwiczenia*
500 brzuszków
400 damskich pompek [jest moc]
50 męskich pompek
1000 nożyc [na jedną nogę]
15 minut rowerka w powietrzu
100 przysiadów
pokonanie 500 / 600 schodów
no i jeśli pogoda mi będzie sprzyjała przebiegnę te 8,5 km w 1 godz
No i coś się tam jeszcze wymyśli :>
___________
Dzisiaj mi tak jakoś dziwnie .. Kiedy zaczęłam biegać po schodach zrobiło mi się słabo i było mi strasznie ciepło . Przed oczami miałam tylko zamazane kształty na *białym tle* - dziwne to było .. Usiadłam na schodach, wzięłam kilka głębokich wdechów i po 2 minutach mi przeszło ..
Dzisiaj też znalazłam jakiś zeszyt . Otworzyłam go, a tam wpisy sprzed grubo ponad roku , kiedy ważyłam *43 kg* - piękna waga :C .
No ale cóż ... Już nigdy nie będę tyle ważyła .

Cieszę się , że tak wielu z Was spodobał się pomysł na mój *zeszyt thinspiracji* .

Zauważyłam też , że nie dam rady jeść tak dużo jak kiedyś - dzisiejsza kolacja była wymuszona . Musiałam zjeść to drugie pół bułki , bo bałam się , że znowu *zasłabnę* .

*9 dni do warzenia i mierzenia*
*11 dni do rozpoczęcia roku szkolnego*

CHUDEGO KOCHANE
  • awatar NotPerfectGirl: @MiiszelChudnie: Nie . Kiedy już uzyskam swoją wymarzoną wagę , będę stopniowo zwiększała liczbę kalorii nie przestając ćwiczyć . Więc wyjdę z diety i nie przytuję . Proste .
  • awatar MiiszelChudnie: haha i po co ty sie tak głodzisz , jak znowu przytyjesz? i co dalej tez sie bedziesz tak głodzic? i znowu tyc? takie błędne koło./
  • awatar jutrogrzeczna: jak mało zjadłaś .;D Powodzenia i zapraszam .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Jezu, jaka ja jestem dumna z mojego *notesu Thinspiracji* . Mogę go przeglądać godzinami , uwielbiam go wypełniać nowymi notatkami . Zawsze pakuję go do torebki .
Np. Kiedy idę do kina i najdzie mnie *chęć* na popcorn/cole itp. Sięgam po niego, oglądam kilka zdjęć *szczupłych* kobiet, przewracam kartę i czytam ile te *świństwa* mają kcal (obok niezdrowej żywności mam zdj kobiet "puszystych" i mówię sobie "chcesz tak wyglądać.?!" a chęci na te *przekąski* odchodzą
Dlatego POLECAM zakładanie tego typu notesów . Moim zdaniem "dzienniczki" w których zapisujemy bilanse są dobre , ale nie tak jak notesy , w których oprócz bilansów mamy możliwość zobaczenia kilku inspirujących zdjęć itp .

_________
Zastanawiam się też nad kupnem książki ieta (nie) życie [jeśli zdobędę kase ;/ ] , A może któraś z Was czytała tą książkę. ? Co o niej myślicie . ? Bo osobiście sam opis mnie zaciekawił ^^

Poza z koleżanką prowadzimy pewną stronkę na facebooku , jeśli chceci możecie zobaczyć : http://www.facebook.com/pages/Pieprzy%C4%87-To/203305229772579 . Nie wymuszam tutaj "lajków" dla tej strony , tylko jeśli macie chęci możecie zobaczyć , jeżeli nie -no to nie
  • awatar Szczupła?: Książka jest fantastyczna. Ja ją sobie ściągnęłam z chomikuj ;p
  • awatar Perfectly Imperfect ♥: zainspirowałaś mnie i zakładam taki zeszyt! :) to mogłoby być dobre. zawsze mieć go przy sb i w razie problemu zaglądać. :p P.S. - powodzenia! :*
  • awatar Gość: Taki notes dobra rzecz. Moze tą książke poszukaj w bibliotece ? Lub ściagnij e-booka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
*bilansik*
śniadanie : gruszka (maluutka) ok.40 kcal
obiad : pół bułki ok.148 kcal
kolacja : pomarańcza ok. 55 kcal

*aktywność*
1000 nożyc [na jedną nogę] - i zrobię jeszcze dodatkowy tysiąc.!
500 brzuszków
150/200 pół brzuszków
200 damskich pompek
50 męskich pompek
jeśli przestanie padać , to pobiegam troszkę [ok.8,5 km i postaram się to przebiec w równą godzinkę]
może poskaczę na skakance -jak zwykle 1000/1500 podskoków
ok. 200/300 przysiadów
10/15 min rowerka w powietrzu
Na dodatek pobiegam po schodach [ mam ich w domu aż 48:O] postaram się "przebiec" po nich ok. 15-20 razy

Nastrój wrócił , myślę nad *małą zmianą* w moim wyglądzie, a mianowicie o przefarbowaniu włosów.
Mam jasno-brązowe włosy , nigdy ich nie farbowałam [nawet szamponetką] . Myślę na razie o ciemno-brązowych włosach, a jeśli mi spasują potem przefarbuje je na czarne [koooocham czarne włosy ♥] . No bo w końcu zamierzam się zmienić , chcę wyglądać jak najlepiej .

*Motywujące zdanie ode mnie : "Pamiętaj, że żaden poprzedni dzień nie wróci , to Twoja sprawa co z nim zrobisz . To Twoja sprawa jak wykorzystasz ten dzień , więc nie zmarnuj ani jednej sekundy swojego życia na nic nie robienie."*

*10 dni do ważenia i mierzenia*
*12 dni do rozpoczęcia roku szkolnego*

Więc miłego i CHUDEGO wieczorku kochane
  • awatar piękna_figura: hej.szukasz motywacji do diety i odchudzania? Zapraszam;) powodzenia!
  • awatar nie-idealna hong: te zdjęcia naprawdę motywują :) pozdrawiam <3
  • awatar Gość: Maluteńko kcal i maaasakrycznie dużo ćwiczeń! Wow, kochana- podziwiam Cię :) Oby tak dalej, bo przepięknie Ci idzie. :) A co do włosów- uwierz, czasem chciałabym je oddać, gdy nie chcą się układać albo się puszą :P :) Trzymaj się ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Jedna z pingerowiczek poleciła film pt"cena doskonałości" - uwielbiam ten film ♥ jest doskonały ♥ Pierwszy film , który oglądałam z taaaką ciekawością

Na dodatek mam takie *przemyślenia* . 22 dni diety za mną .. Od początku jadłam po 200/300 kcal . Niekiedy miałam napady - ale nawet one nie przekraczały 600 kcal . Może to i dobrze . ? Dla mnie tak ..
______
Niektóre z was pisały do mnie w prywatnych wiadomościach *dlaczego się odchudzasz.?*
Odpowiedź jest prosta : jestem najgrubsza w mojej rodzinie .. Moje kuzynki mają po 170 cm wzrostu i ważą tyle co ja -na dodatek są starsze . Głupie uczucie chodzić z nimi po mieście i wiedzieć , że to TY wyglądasz grubiej , gorzej , mniej atrakcyjniej ..
Chciałabym być chociaż raz przez kogoś zostać doceniona , usłyszeć *ej , ty już nie potrzebujesz diety, wyglądasz idealnie* . Tylko tyle , a może AŻ tyle..
Postanowiłam także , że będę jadła te śniadania .. Choćby malutkie , choćby tego jednego sucharka czy jakiś owoc - żebym miała siłę na resztę dnia .
Moją wymarzoną wagą jest *43,5kg/44kg* ale.. Na pewno tyle nie osiągnę , więc jak na razie do końca wakacji chciałabym schudnąć do *45,5kg* i zmniejszyć swoje wymiary [zwłaszcza w biodrach i w udach] .
Wiem, że ciągle dodaje wpisy o tym, jak to mi źle , tylko się nad sobą użalam licząc , że może ktoś mnie zrozumie , że się przejmie . I wiecie co . ? Mam wrażenie , jakby kogoś to obchodziło , jakby ktoś chciał wiedzieć jak się czuję . Nie wiem-może to złudzenie , ale .. I tak mam takie wrażenie .
Dziękuję za wsparcie , jesteście dla mnie jak rodzina , a tak krótko tutaj jestem. Może pomyślicie, że to *żałosne* że tak tu to wypisuję .. Ale trudno , to wasza sprawa co sobie o mnie pomyślicie ..
  • awatar Świat bardziej bueno ♥: Trzymam kciuki ;)
  • awatar Perfectly Imperfect ♥: świetnie Cię rozumiem! w sumie nie wiem ile masz wzrostu, ale wiem jak się czujesz i dlatego życzę Ci powodzenia. trzymam kciuki! będziesz chuda! :*
  • awatar ana4ever: Też tak parę lat temu miałam, że wstydziłam się strasznie swojego grubego ciała i całe lato chodziłam w długich spodniach, teraz mam taki problem, że jestem za chuda i ciągle słyszę, że mogłabym przytyć parę kilo ale niestety nie mogę przytyć, bo od niejedzenia żołądek mi się skurczył i jak trochę zjem, czuję się napchana jak świnia :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Spałam dzisiaj tylko 4 godziny T.T Masakra jakaś ..
Ale pomimo tego , mój humorek się poprawił - dziękuję za komentarze pod ostatnią notką i za wsparcie
Właśnie sobie popijam kawusię <mniam> i czytam wasze blogi - jesteście wspaniałe.! Wiele z Was już tyle osiągnęło , tyle zrzuconych kilogramów, tyle determinacji ♥ . Jestem chyba uzależniona od pingera -a zwłaszcza od czytania blogów co niektórych pingerowiczek

*bilansik*
śniadanie : -
obiad : chyba nic
kolacja : EDIT : zupka chińska ok. 91 kcal
*aktywność*
rower-10 km
trening : 3h [ten trening można porównać do aerobicu ] i spalę .. UWAGA ..1650 kcal.! WOW
500 brzuszków
1000/1500 podskoków na skakance
500 nożyc [na jedną nogę]
200 przysiadów
i poszukam jakiś ćwiczonek w necie

W brzuchu mi burczy odkąd wstałam [ a moja pobudka była o godzinie 5 nad ranem :O ] . A moja rodzinka teraz zajada się *ciasteczkami* których wczoraj ja się tyle nażarłam :C
Na szczęście już o 12:40 wyjeżdżam z domu na trening a tam nie będę myślała o jedzeniu , wrócę po 16 i po drodze kupię jakiegoś owockaaa
Postanowiłam , że moje ostateczne ważenie będzie *31 sierpnia*- muszę się wykazać przez te niecałe 2 tyg . Na dodatek szukam w gazetach wycinek , które pasowałyby do mojego *zeszytu thinspiracji* w którym są:
~wycinki szczupłych kobiet
~tabela rzeczy dozwolonych i nie dozwolonych
~tabela kaloryczna
~tabela spalania kalorii
~moje plany
~moje wymiary
~moje przemyślenia oraz bilanse
~i inne rzeczy, które dają mi motywację

+ moje wymiaaary :O
biust : 70cm
talia :64cm [ chcę 60cm.! ]
biodra : 79cm [ chociaż 76cm ]
udo[najgrubsza część] : 51cm [ masakra.! chcę 48cm ]
łydka[najgrubsza część] : 31cm [ chociaż 30cm ]

To na tyle, CHUDEGO
  • awatar not perfect..: bardzo dobrze Ci idzie :< nie tak jak mi , ehh . mój cel to 35 . a teraz waże 44,45. zapraszam do mnie . ;* jeśli Ci się spodoba mój blog to zaobserwuj (:
  • awatar Michelle. ♥: chudzina : o wytrwałości ♥
  • awatar ZwariowanaKari1357: Jeśli nie jesz śnidania i głodzisz się to się przybiera na weadze, przynajmiej tak pisało nawet w Bravo, gdyż organizm magazynuje, ale i tak jesteś bardzo chuda.. dużo bardzo ćwiczeń
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Niedawno odebrałam laptopa z naprawy (nareszcie) .
Dzisiejszy dzień jest totalną pomyłką ..
Zjadłam kilka wafelków , 4 cukierki i napchałam się jak świnia . Nie przekroczyłam 700 kcal [liczyłam] Ale to i tak 2 razy więcej niż zazwyczaj zjadam . Wstyd mi :C Chcę schudnąć a pozwalam na "napady" .
__________
*Ćwiczenia*
10 km na rowerze
500 brzuszków
400 nożyc [na jedną nogę]
i tyle .. Wiem, że to mało, ale mój nastrój nie pozwolił mi na zrobienie większej ilości ćwiczeń ..
_________
*dołek*
Na dodatek .. Cały dzisiejszy dzień przepłakałam , leżałam w łóżku jadłam itp .. Złe wspomnienia wróciły , uświadomiłam sobie, że dalej kocham pewną osobę .. Nie widziałam go od ponad 6 mies . On już tak dawno wyjechał za granicę .. Zostawił mnie , nawet się nie pożegnał .. Wiem , że dalej go kocham , nie mogę o nim zapomnieć .. Ciągle puszczam sobie jakieś przymulające piosenki , dołuje się jeszcze bardziej .. eh :C

Będę się głodziła , będę zadawała sobie ból, będę się dołowała - nie chcę jeść , nie chcę tyle ważyć , nie chcę tego . Wiem , że nie byłam dla niego zbyt atrakcyjna , nie miałam pięknego ciała , jakie ma jego *nowa dziewczyna* . Może wstydził się ze mną pokazywać .. Może nie chciał nigdzie wychodzić z takim *mamutem* .
Ale z drugiej strony jestem poje** . Potrafię się tylko nad sobą użalać , żreć i żałować każdej kolejnej rzeczy . Jestem żałosna -.- Inni ludzie mają prawdziwe problemy , a ja.?! Ja nie potrafię nawet sobie poradzić z tą jebaną *miłością* i tym moich cholernym *obżarstwem*

Przepraszam, za to użalanie się , ale .. jest mi lepiej gdy to napisałam . Wiem, że większość z Was tego nie przeczyta , lub pomyśli *jaka ona jest żałosna* , wiem to . Ale w tym momencie mnie to nie obchodzi .. Nie wiem co teraz zrobię . Dopóki *deprecha* nie minie , nie będzie jedzenia , jeśli już to tylko picie wody i kawy - TYLKO .!

Przepraszam .. Chudego kochane , oby u Was było lepiej .. :C
  • awatar Gość: Wcale nie jesteś żałosna, ja mam bardzo podobną sytuację, podobne myślenie... Też nie daję rady. :x
  • awatar Gość: mnie także czasem ogarnia niesamowita złość na cały świat. chcę wówczas zadawać sobie ból ale to nie jest rozwiązanie.
  • awatar EwciaSkarb: Zwariowałaś ?? właśnie tym ze nie będziesz jadła bo musisz schudnąć dla niego pokazujesz ze jesteś słaba !! przepraszam za szczerość ale nie chce żebyś popełniała taki błąd. Kochanieńka przede wszystkim pracuj dla siebie a nie dla *idioty* co nie potrafił Cię docenić !!! Powodzenia :* Ps. NiezaleznaMyszka (mój nawy blog)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Nie dodałam wczoraj bilansu , ponieważ internet mi się psuje ;/
W sumie wyszło ok. 600 kcal (goście przyjechali i mnie zmuszali do jedzenia ...)

Dzisiaj bilans będzie ok. 300 kcal
-Nie mogę dodać dokładnej ilości ćwiczeń ani jedzenia , ponieważ za kilka minut laptop jedzie do naprawy , więc się śpieszę i baaardzo przepraszam.. Mam kilka minut na ogarnięcie waszych wpisów .
Do napisania za kilka dni , CHUDEGO
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*bilansik*
śniadanie : pół precla (nie wiem ile ma)
obiad : ok. 10 frytek (może 100 kcal)
kolacja : malutka owocowa sałatka (ok. 70 ckal)

*ćwiczenia*
ćwiczeń zbyt wiele ni było bo goście są u nas w domu ..
Jedyne co udało mi się zrobić to :
ok 10 km na rowerze
Spacer - godzinka
200 brzuszków
500 nożyc [na jedną nogę]

Mam nadzieję , że jutro będzie lepiej
Dziękuję za wszystkie komentarze pod 2 ostatnimi wpisami - motywujecie
Uwielbiam was.! Teraz zmykam czytać wasze bilanse i.. pędzę do kuzynki ..
CHUDEGO
  • awatar villo: Ładny bilans :D Jak dla mnie to i tak dużo ćwiczeń. Ile masz lat?
  • awatar Gość: Ładnie i ćwiczenia super :)
  • awatar Gość: pierwsze zdjęcie barrdzo motywujące. :D + wpadnij do mnie. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Postanowiłam codziennie biegać
Dzisiaj przebiegłam truchcikiem 5,1 km w niecałe 45 min Z czego większość trasy była pod górkę
Muszę wam powiedzieć , że mój prawie 60 letni wujek ma lepszą kondycję niż nie jeden nastolatek.!
Uwierzcie , że on bierze udział w pół maratonach na ponad 21 km - przebiega to bez przeszkód.! Co tydzień jeździ na jakieś maratony i zdobywa bardzo dobre wyniki I osiągnął to wszystko przez niecały rok *treningów* .
Kiedyś był .. Dość *pulchny* a teraz ma świetną kondycję i świetnie wygląda jak na swój wiek . Dlatego postanowiłam że co najmniej 5 razy w tygodniu będę biegała , do tego teraz podwajam ćwiczenia na nogi -znacie jakieś meeega wyczerpujące ćwiczenia na uda . ?
Postanowiłam także założyć swój *zeszyt motywacji* .
W tym zeszycie opisuję wymarzoną sylwetkę i na każdej stronie wklejam wycinki z gazet . Jest ich pełno . O zdrowym odżywianiu, ćwiczeniach , mam też dużo zdjęć sławnych osób . Znajduje się też w nim rozpiska moich ćwiczeń i posiłków ^^.
Ten zeszyt jest moją kolejną motywacją-będą w nim opisane moje zmagania w uzyskaniu wymarzonej figury .
Z góry przepraszam za *zanudzanie* was takimi sprawami , no ale cóż ..
Powodzenia i dobranoc kochane
  • awatar ♥never♥lose♥hope ♥: jejciu, twój wujek ma bardzo silną wole i jego wysiłki się opłaciły, a z tym zeszytem to świetny pomysł ;)
  • awatar Gość: Dobre zdjęcia. Dobra motywacja, Dobre działanie !
  • awatar Gość: Powodzenia! Ja też biegam. :) to dobrze robi na nogi i spala się sporo kalorii. ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Postanowiłam , że już po tych 17 dniach diety dodam zdjęcia mojego *cielska* . Oczywiście nie jest ono idealne i widzę jeszcze masę rzeczy do poprawy , ale .. Są olbrzymie efekty.! Zaledwie po tych 17 dniach moje *uda* już się nie *łączą* kiedy stoję prosto , kości obojczykowe wychodzą , dupsko zmalało , a brzuszek .. nie jest płaski , ale jest o wiele mniejszy niż był . Bez dalszych *wstępów* proszę zdjęcia
Wiem , że uda to mój *największy* problem bo.. są wielkie.! Ale jest lepiej niż było przedtem, teraz większy nacisk kładę na dolną partię ciała , więc mam nadzieję , że będzie lepiej
PS . napiszcie mi , które *części ciała* wymagają jeszcze największej poprawy . Udanego dnia kochaniutkie , CHUDEGO
  • awatar Gość: 'powypinać' - uśmiechnęłam się dzięki tobie :) Ty najlepiej wiesz co musisz poprawiać więc działaj !
  • awatar Lady Mag: jak ja ci zazdroszcze takich figury !
  • awatar Gość: Ładnie wyglądasz! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
*bilansik*
śniadanie : -
obiad : 1/3 woreczka brązowego ryżu ok. 117 kcal + troszkę sosu [ ok. 20 kcal]
kolacja : 1/3 woreczka brązowego ryżu ok. 117 kcal + odrobinka sosu [ok. 20 kcal]

*aktywność*
500/600 brzuszków
200 przysiadów
300 pompek damskich
50/60 pompek męskich
300/400 nożyc [na jedną nogę]
a6w
+ trochę poskaczę na skakance[ok. 1000 [podskoków]
i może poszukam jakiś ćwiczeń na necie
___________
Postanowiłam też *pić drożdże* na szybszy porost włosów . wiem że 1/4 opakowania drożdży zalewa się połową szklanki wrzątka lub mleka . Tylko nie wiem czy trzeba to pić raz czy 2 razy dziennie - może wy wiecie . ?

____________
*25 dniowe wyzwanie *
Dzień 10 :
Co sprawia Ci największą trudność w utracie wagi:
Największą trudnością dla mnie jest *przestać myśleć o jedzeniu* - po prostu nie potrafię . Trudnością jest dla mnie *zmniejszyć* brzuch tak, aby on był płaściutki i aby uda się *nie stykały* gdy stoję prosto . Chciałabym mieć takie uda - dla mnie to one są wyznacznikiem tego, czy jestem szczupła , czy też nie .

dopiero godzina 11:45 .. chcę o 13 zjeść obiad ale boję się , że nie wytrzymam do tego czasu , ponieważ wcześnie rano wstałam No ale cóż - miejmy nadzieję , że dotrwam .

CHUDEGO kochaniutkie
  • awatar `Fashion: świetna aktywność;)
  • awatar Gość: Jak malutko kcal.. więcej, chociaż odrobinkę jedz, proszę ;* Ćwiczenia cudowne .. ;* I uda Ci się na pewno osiągnąć swój cel :)
  • awatar sduszyczka: 22222222222222222222!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Malutkie *podziękowania*
Jezu jezu, już 16 dni .. chciałabym podziękować każdej z Was , każdej która dodała mnie do znajomych, obserwowanych , która skomentowała mojego posta lub chociażby przeczytała te moje *bełkoty* . KAŻDA Z WAS w jakimś stopniu mnie zmotywowała , podniosła na duchu, pomogła mi .
Jest tu kilka pingerowiczek , którym szczególnie chciałabym podziękować . Nie mogę wymienić wszystkich, ale takimi napraaaaawdę szczególnymi są :
Niezależna Myszka ♥ - ty to szczególnie
Miłośniczka.Ideału
fuckoff!!
[oczywiście nie zapominam o innych , ale one w szczególności mi pomogły]
Przed chwilką dopiero zauważyłam, że aż 29 osób dodało mnie do obserwowanych .. No BARDZO DZIĘKUJĘ . Nie znamy się osobiście , nawet nie wiemy jak mamy na imię , ale wszystkie mamy jeden wspólny cel w którym się wspieramy *poczuć się świetnie we własnym ciele* . PAMIĘTAJCIE - zawsze możecie liczyć na mnie i na wsparcie z mojej strony
*bilansik*
śniadanie : -
obiad : bułka razowa z ziarnami słonecznika ok. 222 kcal
kolacja : -
*aktywność*
Dzisiaj nie czuję się zbyt dobrze więc nie będę przesadzała :
500 brzuszków
200 pół brzuszków
300 pompek damskich
50 pompek męskich
300/400 nożyc [ na jedną stronę]
10/15 min rowerka w powietrzu
200 przysiadów
i może jeszcze coś wymyślę
Z góry *PRZEPRASZAM* za to, że się tak rozpisałam , ale nie potrafiłam ująć moich myśli w .. nieco krótszych zdaniach .
Jeszcze raz dziękuję WSZYSTKIM , normalnie kocham was ♥
  • awatar Gość: Malutko zjadłaś. Ale dużo ćwiczyłaś, za to plus. :D
  • awatar Gość: O Matko, ile ćwiczeń..! Kobieto jesteś niesamowita :) I ten bilans.. chociaż i tak za mało kcal! więcej, więcej więcej ma być ;* Powodzenia ;*
  • awatar Gość: wow :* jestem w szoku ze mnie wyróżniłaś :D Tym ze we mnie wierzysz dajesz takiego kopa jak nikt inny :* wiem ze dzięki twojemu wsparciu dam radę :* <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dopiero 8:40 a ja już dodaję bilansik .. no świeeeetnie XD . Ale wolę teraz dodać i wiedzieć co mam zjeść niż potem wymyślać wszystko na szybko i.. zjeść jakąś *bombę kaloryczną*
*bilansik*
śniadanie : -
obiad : 1/3 woreczka ciemnego ryżu ok. 117 kcal
kolacja : 1/3 woreczka ciemnego ryżu ok.117 kcal

*planowana aktywność*
2,5 h trening (będzie wycisk.!)
co najmniej 1000/1500 podskoków na skakance
300/400 brzuszków
300/400 nożyc [na jedną nogę]
100/150 przysiadów
10 km na rowerze
+ jeśli pogoda dopiszę , to 25/30 min biegania
i jeśli będę miała te *zakichane chęci* to :
10 minutowy trening nóg z Mel B
10 minutowy trening brzucha z Mel B
15-minutowy trening cardio
trening ABS
10 minutowy trening pośladków
i a6w
____________
Ostatnio byłam na zakupach .. kupiłam kilka bluzek , spodnie itp .. nic specjalnego .. no ale troszkę *kasy* poszło
____________
Chciałabym się z wami podzielić moją pasją-rysowaniem . Od kilku dni byłam zajęta lecz dzisiejszej nocy czekając na te *spadające komety* czy coś co tam miało spadać namalowałam farbami coś na płótnie .. Ostatnie zdjęcie to będzie moje *nocne* dzieło
+ *25 dniowe wyzwanie*
Dzień 8 : Jakie ćwiczenia wykonujesz . ?
*Wszystkie ćwiczenia jakie wykonuję napisałam w planowanej aktywności*

PS . Dziękuję za to, że jesteście Gdyby nie wy , to pewnie te 15 dni przeleżałabym w moim łóżku objadając się jakimiś batonami, czekoladą itp . Jesteście moją motywacją , KOCHAM czytać wasze blogi
Chudego i miłego dzionka kochaniutkie
  • awatar Gość: ale dużo ćwiczysz :d
  • awatar NotPerfectGirl: @andzia. <3:Nie, właśnie nic mi się nie dzieje :)
  • awatar andzia. <3: dziękuje za wsparcie, to jest bardzo ważne ;** o jaki obraz ;o masz talent ;* aktywność spora , przy twoich bilansach bym nie podołała. nie boli cię głowa, ani nic ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›